Breakingnews
Jajce – pierwszy przystanek w Bośni

Jajce – pierwszy przystanek w Bośni

Deszcz zaczął padać już w Słowacji, później na Węgrzech i tak rozpoczynały się nasze wakacje. Naiwnie myśleliśmy, że za kolejną granicą, bliżej południa Europy będzie cieplej i przyjaźnie. Otóż granice państw jakoś nie miały wpływu na opady deszczu i zimną pogodę;-). Naiwność w kwestii pogody na południu Europy przejawiałyśmy już znacznie wcześniej, chociażby na etapie…

Bośnia i Hercegowina przemierzona samochodem

Bośnia i Hercegowina przemierzona samochodem

Do wakacji w Bośni i Hercegowinie przymierzałam się już 2 lata temu, niestety z powodu powodzi wiosną 2014 roku zmieniliśmy plany i pojechaliśmy do Słowenii. Ale co się odwlecze…Po zeszłorocznych wakacjach w Katalonii daliśmy odetchnąć naszym portfelom i wróciliśmy do wcześniejszych planów czyli Bośni i Hercegowiny, a generalnie do zobaczenia wszystkich krajów na Bałkanach (z…

Katalonia zdjęcia

Tossa de Mar – cudowne miasteczko

Tossa de Mar – cudowne miasteczko

I tak na koniec mocno wydłużonej relacji chcę jeszcze napisać o Tossa de Mar. Jeśli zastanawiacie się, które miejsce na Costa Brava wybrać, to zdecydowanie polecam Tossa de Mar lub okolice. Tossa de Mar oraz Cadaques to dwa najpiękniejsze miasteczka na wybrzeżu, które odwiedziliśmy w czasie naszej podróży wakacyjnej. Tossa de Mar to piękne stare…

Barcelony niedosyt…cd.

Barcelony niedosyt…cd.

Oczywiście, każdy kto tego doświadczył, pewnie powie to samo. Barcelonę trzeba zwiedzać pieszo… i to nie tylko ze względu na koszty, ale żeby ją poczuć, żeby zajrzeć na podwórka, żeby nacieszyć oczy pięknymi kamienicami, a jednocześnie odpocząć nieco od tłumów, które się spotyka w miejscach głównych atrakcji Barcelony. Oczywiście, korzystaliśmy też z metra, kiedy odległość…

Barcelony niedosyt…

Barcelony niedosyt…

Na Barcelonę został nam jeden dzień, oczywiście to stanowczo za mało, pozostał więc ogromny niedosyt. Zawsze mam tak, że jeśli jakieś miejsce jest wychwalane przez wszystkich, to myślę sobie, że to może przesada, że mnie może się nie spodobać. Niestety tak nie było, uległam urokowi Barcelony i będę starała się tam wrócić na kilka dni….

Montserrat – katalońska Częstochowa

Montserrat – katalońska Częstochowa

Mimo tego, że ulokowaliśmy się na Costa Brava, nie zamierzaliśmy spędzać całych dni na plażach. Własny (lub wypożyczony) samochód na wakacje – to komfort przemierzania dowolnych odległości i tak zorganizowaliśmy sobie wycieczkę z Lloret de Mar do Montserrat oddalonego ok. 120 km. Pytanie czy warto? W moim odczuciu, warto ponieważ klasztor jest przepięknie położony, więc…

Costa Brava – gdzie się zatrzymać?

Costa Brava – gdzie się zatrzymać?

Kończył nam się czas w Pirenejach, próbowałam chłonąć otaczające nas widoki gór, widok Torli na tle Pirenejów… Myślami zaś już byliśmy trochę nad morzem. Nie mieliśmy zarezerwowanego noclegu na Costa Brava i mimo tego, że dużo więcej frajdy sprawiają wakacje bez wcześniejszych rezerwacji, postanowiliśmy jednak zabukować jakiś nocleg, w końcu to jedno z najbardziej okupowanych przez…

Dolina Ordesy – szlak Pradera – wodospad La Cola de Coballo

Dolina Ordesy – szlak Pradera – wodospad La Cola de Coballo

Ażeby wyruszyć na szlaki czy to w Dolinie Ordesy czy też w wysokie Pireneje, trzeba wydostać się z Torli – najlepiej autobusem – odjeżdżają bodajże co pół godziny z przystanku przy parkingu. Tam też się kupuje bilety. Autobus dojeżdża (a w zasadzie pnie się w górę po wąskiej drodze, na której kierowcy autobusów informują się,…

Torla – u progu Doliny Ordesy

Torla – u progu Doliny Ordesy

Gdy dotarliśmy do Torli, stanęłam i dech mi zaparło…przed nami na wzgórzu kamienny kościół na tle pasma gór o nietypowym kształcie skał.  Zaczęłam robić zdjęcia, zrobiłam ich kilkadziesiąt w ciągu kilku dni. Widok przecudny, taki który chcesz zapamiętać na zawsze i zabrać ze sobą, kamienny kościół i kilka innych kamiennych budynków na tle gór wyrzeźbionych…

Z Pirenejów w Pireneje

Z Pirenejów w Pireneje

Lubię dni niezaplanowane. Z rana opuściliśmy Cerler, by przemieścić się się w kolejne pasmo Pirenejów. Zmierzaliśmy do Torli, odległość do pokonania niewielka – ok. 110 km, a przed nami cały dzień. Przed południem dotarliśmy do Ainsa, przejeżdżając przez miasteczko, zauważaliśmy stare miasto na wzgórzu, zatrzymaliśmy się więc w Ainsa. To już obszar Aragonii, nie Katalonii….

Pico de Aneto – nie dla mnie

Pico de Aneto – nie dla mnie

Pobudka 3.30 rano – obrzydliwość brr. Ale powód jest ważny – wejście na Pico de Aneto – najwyższy szczyt w Pirenejach, a właściwie „podejście” w moim przypadku, przecież samo patrzenie na most Mahometa (na youtube) powodowało u mnie ciary. Ok. Nie dam rady, ale wspiąć się trochę mogę – takie miałam założenie. Okazało się jednak,…

Go Top